Nasza subtelność może w dość ciekawy sposób zostać połączona z namiętnością. Ludzie, którzy cieszą się taką kombinacją dobrze na przykład wiedzą, że powstrzymywanie się od działania zwiększa pożądanie znacznie bardziej niż szybka akcja. Namiętność wszak nie polega na jak najszybszym rozładowywaniu swoich emocji i pragnień. Ludzie o takim połączeniu nie wahają się okazywać swoich uczuć. Uważają oni, że dobry seks może trwać całymi godzinami, jednak jak wiadomo, liczy się dobry początek, który pozwala partnerce na osiągniecie podniecenia. Mężczyźni z taką konstelacją wiedzą też, że nie wszyscy myślą podobnie, co oznacza, że mają oni szansę stać się naprawdę wspaniałymi kochankami. Ludzie ci w sytuacji, kiedy nie ma możliwości na seks, czyli kiedy na przykład partnerzy są na imprezie, zazwyczaj sygnalizują swoim partnerom, by przyszli do łazienki, tam zazwyczaj dają upust swoim pragnieniem bez stosunku seksualnego, odsyłając partnera z powrotem z niezaspokojoną potrzebą, którą sami zdołali rozbudzić.
Namiętność
bycie człowiekiem namiętnym nie oznacza, że musimy zawsze spontanicznie podchodzić do seksu i być w każdej chwili gotowi na zbliżenie płciowe. Erotyzmu nie da się tak naprawdę zaplanować. Kryje się on nie tylko w ciele, ale także w umyśle i często podsyca go siła sugestii. Można go znaleźć w rozmaitych grach, ale też w nagłym spojrzeniu ponad głowami tłumów. Przede wszystkim chodzi o to, żeby zwrócić na siebie uwagę partnerski, żeby zawrócić jej w głowie. Do tego stopnia, żeby straciła panowanie nad swoim własnym ciałem. Często wymaga to opóźnienia zaspokojenia. To trudna sztuka, która szczególnie mężczyznom nie przychodzi łatwo, jeśli jednak już są tacy, że ćwiczą, robią to latami. Kobiety zazwyczaj przestają z chwilą, kiedy się zakochują w jednym mężczyźnie i postanawiają mieć z nimi potomstwo w postaci dzieci. Jednym z objawów naszej namiętności jest na przykład to, co robimy w przypływie nagłego pożądania, o ile oczywiście dotyczy nas od czasu do czasu to zjawisko. Czy jesteśmy wtedy bardziej romantyczni,czy namiętni?
Zapach
Zapach jest elementarną rzeczą jeśli chodzi o nasz wizerunek. Odpowiedni zapach przyciąga potencjalnych absztyfikantów, albo po prostu ujmując to inaczej – pachnąc odpowiednio wpasowujemy się w kod odmiennej płci, czyniąc siebie samych atrakcyjnymi dla danego przedstawiciela płci odmiennej. Mężczyźni bardzo lubią naturalny zapach kobiecości, twierdzą, że jest on słodki. Kobiety również ubóstwiają naturalny zapach swojego mężczyzny, niekonieczne każdego. Jednak zapach mężczyzny nie jest piękny sam w sobie, zazwyczaj zresztą mężczyźni nie pachną ładnie kiedy są na przykład po wysiłku fizycznym. Jednak taka postać rzeczy jest dla pań w pewnym stopniu atrakcyjna. Mężczyzna spocony, zmęczony, to mężczyzna, który tak naprawdę wysyła podświadomie sygnały seksualne do przedstawicielek odmiennej płci. Zapach kobiety zmienia się w ciągu miesiąca, ma to związek z cyklem płciowym. Każda kobieta ma całkiem odmienny od męskiego cykl owulacyjny, a wszystko dlatego, że mężczyźni po prostu nie maja owulacji i przez cały miesiąc stężenie ich hormonów męskości nie zmienia się tak bardzo jak w przypadku kobiet.
Długość penisa
Na ogół jest tak, że mężczyźni dość dobrze wiedzą, jak zbudowane są ich narządy rodne, wiedzą, czy ich penisy są większe czy mniejsze od penisów ich kolegów. Często jeszcze jako chłopcy mężczyźni porównują wielkość penisów miedzy sobą na szkolnym podwórku przysłowiowym. Kiedy mężczyźni zaś są już trochę więksi, czy niektórzy – bardziej dorośli – ocena podobna do tej, jakiej dokonują kobiety oceniając wielkość butów koleżanki umywa się tylko do szybkiego spojrzenia na pisuar obok. Przeciętna wielkość męskiego prącia to około piętnaście centymetrów długości w wzwodzie oraz około pięć centymetrów mniej w stanie spoczynku naturalnego. Kiedy mężczyźni są również w szatni, raczej nie zawiązują swoich ręczników wokół bioder, a zarzucają je na ramiona, co jest również pewnym wymiarem zachowania charakterystycznym tylko dla ich płci. Największe penisy posiadają płetwale błękitne, których penisy mają trzy metry. Taki stwór mógłby skrzywdzić mocno kobietę, gdyby chciał ją zgwałcić. Najmniejsze penisy zaś posiadają goryle – mają około siedem centymetrów długości.